• Font size:
  • Decrease
  • Reset
  • Increase

Mistrzostwa Świata HFT 2021

2


W dniach 23-25 lipca w miejscowości Skycov na Słowacji odbyły się Mistrzostwa Świata HFT organizacji WHFTO. Wśród uczestników oprócz licznej ekipy gospodarzy wyróżniały się również silne grupy strzelców z Czech, Węgier oraz Niemiec. Na tak ważnej imprezie nie mogło zabraknąć Reprezentacji Polski na czele z Dariuszem Kidą - obrońcą tytułu Mistrza Świata oraz Sławomirem Wiśniewskim – dwukrotnym srebrnym medalistą mistrzostw w kategorii karabinków z odrzutem.



Strzelnica techniczna czynna była cały dzień w piątek oraz przed każdą sesją strzelecką w sobotę i niedzielę. Jednak z uwagi na swoją lokalizację na szerokiej przełęczy pośród otwartych łąk bardziej była punktem widokowym na malownicze pasma górskie otaczające Skycov niż miejscem przeznaczonym do sprawdzenia karabinków i celowników.  Silny, zmienny wiatr hulał na zero range nieprzerwanie.  Na czterdziestym metrze pociski często trafiały nawet o dwa doty od punktu celowania. Precyzyjne wyzerowanie czy weryfikacja ustawień była praktycznie niemożliwa.

W sobotę rano po oficjalnej ceremoni otwarcia oraz przydługiej odprawie zawodnicy udali się na tor biały. Około godziny 10.45 padły pierwsze punktowane strzały. Tor biały zlokalizowany był po południowej stronie biura zawodów i w całości położony był w lesie. Charakteryzował się celami ostrzeliwanymi na dużych dystansach niekiedy pod ekstremalnie ostrymi kątami w górę. Bez właściwej poprawki nawet trafienie w korpus figurki za jeden punkt bywało bardzo trudne gdyż cele były niewielkie i posiadały często jedynie minimalne wymagane regulaminem kilka centymetrów „blachy” wokół czarnych okręgów stref trafienia.
Również na stanowiskach, na których cele ostrzeliwane były z postaw wymuszonych uczestnicy imprezy musieli zmierzyć się ze strzałami pod kątem w górę. Oczywiście tu również figurki były najmniejsze z możliwych z jedynie 2-centymetrową obwódką „blachy” - efekt - na stanowiskach nr 11 i 34 (postawa stojąca) jak i nr 14 (postawa klęcząca) wielu zawodników zapisało do kart startowych „0” punktów. Pozostałe cele wymuszone tego dnia były już usytuowane względnie poziomo niemniej za każdym razem były to stanowiska bardzo wymagające. Sekcja toru od celu numer 15 charakteryzowała się również bardzo niewygodnymi stanowiskami strzeleckimi usytuowanymi na przełamaniu skarpy przebiegającej równolegle do drogi. Tego dnia na torze było 4-5 celów na dystansie do 10 metra rzadko już spotykanych w takiej ilości podczas zawodów HFT tej rangi.

W niedzielę zawodnicy rywalizowali na torze niebieskim, który zaczynał się na otwartej łące niedaleko range zero. W tej strefie toru silny, zmienny wiatr powodował, że każdy strzał był ekstremalnie trudny.



Już cel nr 1 z HZ 15mm  ustawiony na dystansie ponad 20 metrów był nie lada sprawdzianem umiejętności strzeleckich.



Dodatkowo wszystkie cele w tej sekcji toru należało ostrzeliwać z tak zwanych wysokich łokci gdyż na przedpolu przebiegał garb terenu zasłaniający figurkę w chwili gdy zawodnik obniżał się i chciał oprzeć stopkę o podłoże.

Cele numer 2, 3 i 4 to była już kwintesencja HFT – otwarta górska łąka, mocny zmienny wiatr, kąt strzału lekko w dół i wysokie łokcie. Nawet zawodnicy ze ścisłej czołówki tracili w tym miejscu cenne punkty.



Łąka kończyła się dwoma stanowiskami z postawami wymuszonymi stojącą i klęczącą. Oczywiście figurki posiadały najmniejsze z możliwych HZ z jedynie 2-centymetrową obwódką „blachy”. Łączna średnica  celu nie przekraczała 8,0cm co w połączeniu z trudnymi warunkami i stresem startowym powodowało, że czerwona lampka, która miała sygnalizować trafienie w figurkę zapalała się niezmiernie rzadko.

Następnie zawodnicy wchodzili do lasu w obszar względnej wiatrowej ciszy ale to nie znaczy, że można było pozwolić sobie na chwilę dekoncentracji.  Las był gęsty, konary grube a do poziomu  gdzie montowano cele, nisko nad ziemią,  docierało już niewiele światła. W takich warunkach mocno ostrzelane figurki ukryte w zacienionych miejscach były niezmiernie trudne do trafienia.

Kolejna, jak się potem okazało krytyczna dla ostatecznych wyników rywalizacji część toru obejmowała stanowiska  o numerach od 21 do 26.  Usytuowana była na zboczu góry z celami ostrzeliwanymi ostro w dół.



Tu las był już lekko rozrzedzony i wiatr dawał ponownie o sobie znać szczególnie na dalekich celach. Figurki na bliższych dystansach wcale nie były łatwiejsze. Posiadały małe hit zony 15 mm przez co poprawka na ostry kąt musiała być niezwykle precyzyjna.



Do tego oczywiście strzelanie ostro w dół łączy się nierozerwalnie z wysokimi łokciami. Suma wszystkich tych utrudnień składała się na obraz jednego z najtrudniejszych odcinków dla zawodników podczas całych mistrzostw.

Najbardziej HFT, które znamy na co dzień tor przypominał na stanowiskach o numerach od 27 do 31. Postawę można było przyjąć w miarę wygodnie, cele były dobrze widoczne i usytuowane na niewielkiej wysokości nad ziemią.



Jedyną przeszkodą w celnym trafieniu mógł być ewentualnie jakiś podmuch wiatru, którego nie przewidział zawodnik lub skrajna pomyłka w ocenie odległości. Generalnie większość uczestników imprezy przechodziła ten fragment toru z wysokim dorobkiem punktowym.

Zapas punktów był potrzebny bo na stanowisku nr 32 czekał jeden z najtrudniejszych celów wymuszonych całej imprezy – niewielki lizak ostrzeliwany z postawy stojącej w okolicach 30 metra od stanowiska.



Następnie tor przechodził na dwie szerokie polany. Tu znowu podmuchy wiatru potrafiły przenieść lecący w powietrzu lekki pocisk o kilka centymetrów poza punktowaną strefę trafienia tym bardziej, że dominowały cele o małych gabarytach i w okolicach maksymalnych dopuszczalnych dystansów.



Tor kończył się pomiarem energii karabinków. Generalnie organizator stosował zasadę, że uczestnicy strzelali na chrono śrutem organizatora ale zdarzały się wyjątki od tej reguły. Szczęśliwie członkowie polskiej ekipy przeszli kontrolę sprzętu wzorowo.

Po dwóch dniach zmagań okazało się, że lider po pierwszym dniu i obrońca tytułu Mistrza Świata z roku 2019 - Dariusz Kida  stracił w niedzielę kilka punktów i ostatecznie musiał zadowolić się trzecią lokatą w kategorii OPEN. Pierwsze miejsce i tytuł  Mistrza Świata HFT 2021 wywalczył Węgier Sándor Szilágyi pokonując w dogrywce reprezentanta gospodarzy Mateja Grega.



Dobry start zaliczył również Sławomir Wiśniewski, który po pogoni w niedziele odrobił straty z toru białego i również stanął na najniższym stopniu podium w kategorii SPRINGER.

Polskę na tegorocznych Mistrzostwach Świata  HFT reprezentowali: Ewa Kobyłecka, Wiesław Merkwa, Jan Kobyłecki, Sylwester Ślosarczyk, Wojciech Smolorz, Sławomir Wiśniewski, Dariusz Kida, Stanisław Gurba, Konrad Fedorowicz, Tomasz Kocemba a kibicował i wspierał nas Michał Kobyłecki.

Wiesław Merkwa wywalczył doskonałe czwarte miejsce w kategorii VETERAN a Ewa Kobyłecka zajęła 7 lokatę wśród kobiet. Tomasz Kocemba z dobrym wynikiem zamknął pierwszą dziesiątkę mistrzostw w kategorii OPEN, Wojciech Smolorz uplasował się na 12 a Jan Kobyłecki na 17 miejscu. Konrad Fedorowicz zajął 26 a Sylwester Ślosarczyk 31 lokatę.

Pierwsza dziesiątka kategorii OPEN

Pierwsza dziesiątka kategorii SPRINGER

Pierwsza dziesiątka kategorii LADIES

Pierwsza dziesiątka kategorii VETERAN

W kategorii Teams pierwsze miejsce zajęła ekipa z Węgier przez Czechami i Słowakami.
Team Poland uplasował się na czwartej pozycji z taką samą liczbą punktów jak reprezentacja gospodarzy.

Następne Mistrzostwa Świata HFT odbędą się w roku 2022 na Węgrzech.

PEŁNE WYNIKI MISTRZOSTW ŚWIATA HFT 2021




Jubileuszowe Zawody HFT/FT "Tawerniaki" 2021

8

W dniu 20 czerwca na terenie ośrodka w Bojanowie rozegrano piętnaste, Jubileuszowe Zawody HFT/FT "Tawerniaki" 2021.
Organizatorem imprezy był  LOK Koło Strzelectwa Terenowego E-TAWERNA.
Przed zawodami każdy z uczestników mógł sprawdzić swój sprzęt na strzelnicy technicznej w panujących tego dnia ekstremalnych warunkach pogodowych.



Temperatura powietrza już podczas ZERO RANGE znacznie przekraczała 20 stopni, ale po rozpoczęciu rywalizacji upalne, parne powietrze nawet w cieniu osiągało ponad 30 stopni Celsjusza.
Ochłody zawodnikom nie dawał ani sosnowy cień, ani południowy wiatr który przez cały dzień wiał wprawdzie w Bojanowie, ale był tak gorący, że nie zapweniał on uczestnikom imprezy praktycznie żadnej ulgi.  
Ale tropikalne warunki dawały się we znaki nie tylko uczestnikom, cierpiał również sprzęt.
Wielu strzelców ze zdumieniem obserwowało punty trafienia swoich pocisków na tarczach podczas ZERO RANGE znacznie odbiegające od tego czego się spodziewali.
Prace zawodników na strzelnicy technicznej utrudniały dodatkowo dość mocne ruchy powietrza potrafiące przenieść lekki śrut nawet o kilka centymetrów w prawo od punktu celowania.
Generalnie należało wykorzystać czas na strzelnicy technicznej do maksimum gdyż wpływ wysokiej temperatury na zestawy strzeleckie był na prawdę ogromny.
Kto nie zweryfikował sprzętu przed zawodami, często po zakończeniu rywalizacji, z nietęgą miną, wymieniał z innymi uczestnikami swoje spostrzeżenia o ilości klików lub centymetrów, o które zmienił się jego punkt trafienia.
Czasem  były to cztery kliki a czasem czternaście, czasem w dół a czasem w prawo – tak właśnie oddziaływał na zestawy strzeleckie tropikalny upał tego dnia.
Koło godziny 10.00 rozpoczęła się odprawa, a potem zawodnicy udali się na tor strzelecki.



Tor ustawiał między innymi aktualny Mistrz Świata HFT Dariusz Kida i było to widać praktycznie na każdym stanowisku.
Cele były zaplanowane w całym zakresie dystansów, co obecnie rzadko spotyka się na torach HFT gdzie dominują odległe figurki, strzelane głównie „pierwszym dote'em”.



Podczas tych zawodów było jednak inaczej.
Na każdym stanowisku należało zachować sto procent czujności, gdyż jak się okazało często trudniejszy był cel stojący bliżej, do którego trzeba było precyzyjnie określić dystans, niż ten na pewnym dalekim "maksie".



Teren zawodów rozgrywanych pomiędzy nieczynnym ośrodkiem  domków letniskowych bardzo utrudniał ocenę odległości i niektórzy zawodnicy mylili się czasem o kilka metrów.
Ale tego dnia nawet poprawna ocena dystansu nie dawała gwarancji sukcesu, gdyż ogromnym  utrudnieniem  dla uczestników był wiatr praktycznie cały czas towarzyszący zawodnikom na torze.
Nawet jeżeli na stanowisku wydawało się, że ruch powietrza ustał, to na trasie dolotu i przy celu, wiało już praktycznie nieprzerwanie.
Czasem  wystarczyła poprawka jedynie do krawędzi HZ, ale już na kolejnym celu niezbędne było przeniesienie krzyża na skraj samej figurki.



Jak to z reguły bywa na wietrze, niekiedy przyjęta poprawka była już mocno nieaktualna zanim śrut dotarł do celu i wtedy strzelec mógł odetchnąć z ulgą jeżeli do karty startowej mógł wpisać chociaż jeden punkt.



Oczywiście na torze nie mogło zabraknąć figurek ostrzeliwanych z postaw wymuszonych.
Wprawdzie nie były one relatywnie trudne, ale po raz kolejny wpływ spiekoty i duchoty dał znać o sobie i nawet strzelcy z czołówki, z obu kategorii tracili, szczególnie na celach ostrzeliwanych z postawy stojącej, wiele punktów.



W kategorii HFT1 dwóch zawodników zakończyło rywalizację z wynikiem 73, a trzech uzyskało 72 punkty. 
To pośród nich w drodze dogrywki ustalono ostateczną kolejność na podium imprezy.
Dogrywki nie trwały jednak długo i już po pierwszej rundzie strzelań poznaliśmy zwycięzców.



Pierwsze miejsce wywalczył Sylwester Ślosarczyk, za nim  na podium uplasował się Tomasz Kocemba i Tomasz Pastusiński, który wywalczył jednocześnie tytuł najlepszego Weterana imprezy.

W HFT 2 triumfował Sławomir Wiśniewski przed Sławomirem Wałęgą i Krzysztofem Zagórskim.



W kategorii juniorów najwyższy wynik wystrzelał Mateusz Smardz. Wszyscy juniorzy zostali wyróżnieni.

Najlepszą Kobietą imprezy została Ewa Kobyłecka a Weteranem Tomasz Pstusiński.

WYNIKI:
HFT1
1. Sylwester Ślosarczyk - 73 (dogrywka)
2. Tomasz Kocemba - 73 (dogrywka)
3. Tomasz Pastusiński - 72 (dogrywka) - Najlepszy Weteran
4. Krzysztof Kowalczyk - 72 (dogrywka)
5. Andrzej Dunin - 72 (dogrywka)
6. Krzysztof Janeczek - 71
6. Dawid Kobyłecki - 71
6. Tomasz Żebracki - 71
9. Wiesław Smardz -69
10. Jan Kobyłecki - 68
10. Sylwek Ratomski - 68
10. Piotr Kolman - 68
13. Robert Kowalski - 67
13. Tomasz Boligłowa - 67
15. Mariusz Skarubowicz - 66
16. Ewa Kobyłecka - 62 - Najlepsza Kobieta
16. Mateusz Gozdalski - 62
18. Józef Białek - 61
19. Wojciech Swachta - 60
19. Artur Filip - 60
21. Marcin Trojnar - 58
22. Bartek Paluch - 57
23. Jerzy Świstak - 56
23. Zdzisław Słaby - 56
23. Dariusz Kieljan - 56
26. Marek Urjasz - 54
26. Katarzyna Trojnar - 54
28. Piotr Frej - 52
29. Kamil Drelich - 51
30. Dorota Nowak-Frej - 45
31. Marek Puzio - 43
32. Andrzej Jarząb - 41

HFT2
1. Sławomir Wiśniewski - 69
2. Sławomir Wałęga - 66
3. Krzysztof Zagórski - 65
4. Artur Łowczak - 63
4. Wojciech Górecki - 63
4. Krzysztof Walicki - 63
7. Stanisław Gurba - 59
8. Bogdan Furtak - 58
8. Albert Mazurek - 58
10. Oleksander Gaponov - 56
10. Jacek Wójcik - 56
12. Tomasz Gatlik - 55
12. Rafał Strąkowski -55
14. Marcin Kukułka - 53
15. Marcin Tracz - 52
16. Piotr Kawa - 50
17. Witold Rudnik - 45
17. Robert Drożdż - 45
19. Michał Kudła - 38

Juniorzy
1. Mateusz Smardz- 69 - Najlepszy Junior
2. Zofia Wójcik - 63
3. Piotr Kocemba - 60
4. Arek Wójcik - 58
4. Wojciech Walicki - 58
6. Michał Kobyłecki - 53

Tor zaprojektował i sędziował Adik, ustawiali KrzysztofK i bobik66, pomagali przy budowie i składaniu toru Zagorek, Tomek_tom, Dosia, mati07, PuMa, Marino, Janec_k.
Teren pod tor i strzelnicę techniczną przygotował mati07.

Dzień wcześniej w ramch zlotu rozegrano konkurencje sylwetkowe.

Silhouette pistolet:
1. Piotr Kolman - 24
2. Dariusz Kieljan - 18
3. Tomasz Żebracki - 17
4. Zdzisław Słaby - 17
5. Dariusz Kida - 16
6. Wiesław Smardz - 11
7. Mateusz Smardz - 9
8. Józef Białek - 7
Konkurencję przygotował i sędziował Oko.

Silhouette karabin:
1. Dariusz Kida - 25
2. Józef Białek - 21
3. Krzysztof Ćwik - 20
4. Robert Kowalski - 18
5. Artur Filip - 16
6. Krzysztof Walicki - 16
7. Jerzy Świstak - 16
8. Dariusz Kieljan - 15
9. Zdzisław Słaby - 15
10. Dorota Nowak-Frej - 15
11. Piotr Kolman - 15
12. Tomasz Żebracki -15
13. Mateusz Smardz -14
14. Bartłomiej Paluch - 14
15 Sylwek Ratomski - 14
16. Bogdan Furtak - 14
17. Wiesław Smardz - 14
18. Marcin Trojnar - 13
19. Piotr Frej - 12
20. Daniel Kozioł - 12 (jedno przejście)
21. Marek Urjasz - 9
22. Katarzyna Trojnar - 8
Konkurencję przygotowali Bodzio_75 i Mati07, sędziował Zagorek.

Strzelcami wybornymi "W dechę Tawerna" byli Dariusz Kieljan, Jerzy Świstak, Mateusz Smardz, Krzysztof Ćwik, Artur Filip.

Zwycięzca HFT1 - Sylwester Ślosarczyk - podczas dogrywki:
https://www.youtube.com/watch?v=HFraXZh1Sxg

Najlepszy Weteran - Tomasz Pstusiński - podczas dogrywki:
https://www.youtube.com/watch?v=ajPrnY3W98U

Dziękujemy Organizatorom za udaną imprezę i do zobaczenia na kolejnym zlocie!

II i III eliminacja Pucharu PFTA - Łazy 5-6.06.2021

6

W dniach 5 i 6 czerwca  rozegrano zawody strzeleckie w konkurencjach HFT i  FT o Puchar Burmistrza Łaz 2021.
Wyniki rywalizacji zaliczane były również do tegorocznego Pucharu PFTA.
Lokalizacją zmagań był dobrze znany strzelcom z całej Polski teren nieczynnego kamieniołomu (KANION) w Niegowonicach k. Łaz.

SOBOTA
Pogoda do uprawiania strzelectwa terenowego była tego dnia doskonała.
Przez chury często przebijało  ciepłe,  czerwcowe słońce.
Lekkie poduchy wiatru na szczęście dla zawodników były z reguły krótkotrwałe i większość uczestników starała się je przeczekać - oczywiście w ramach regulaminowego czasu na stanowisku.



W godzinach porannych, przed rozpoczęciem głównych konkurencji strzeleckich, uczestnicy mogli przestrzelać karabinki na strzelnicy technicznej i dokonać ewentualnych korekt.
Dostępne było również chrono a organizatorzy podkreślili, że prędkość wylotowa śrutu może być kontrolowana tego dnia kilkukrotnie.
Tuż po godzinie 10.00 po odprawie zawodnicy ruszyli na tor, który rozpoczynał się dwoma relatywnie bliskimi celami za to posiadającymi KZ 15mm.



Na następnych stanowiskach cele były usytuowane już w pobliżu maksymalnych dystansów dla poszczególnych wielkości HZ.



Do figurek nr 7 i 8 zawodnicy musieli oddać strzały z postawy klęczącej, ale w związku z faktem, że strefy trafienia posiadały po 40mm, były to cele dość proste.
Następnie zawodnicy przechodzili na kolejną sekcję odległych celów, na których największym wyzwaniem była prawidłowa ocena kierunku i siły podmuchów wiatru.



Figurki nr 15 i nr 16 to pierwsze na torze cele do których należało oddać strzały z postawy stojącej.



Nawet strzelcy z czołówki dzisiejszych zawodów stracili tu cenne punkty.



Jednak prawdziwym wyzwaniem w starym dobrym „kanionowym stylu” były cele nr 21 i 22, usytuowane wysoko na skałach ponad stanowiskiem strzeleckim, gdzie zawodnicy oprócz ewentualnej poprawki na wiatr, aby celnie trafić w małe punktowane strefy HZ, musieli przyjąć również odpowiednie poprawki na kąt strzału.
Kiedyś w tym miejscu zaczynała się „ściana śmierci” z szeregiem celów na maksymalnych dystansach i pod dużymi kątami.



Wielka szkoda, że podczas dzisiejszych zawodów takich celów było zaledwie kilka, bo niewiele jest w Polsce miejsc posiadających taki potencjał i pozwalających zweryfikować umiejętności zawodników w strzelaniu do celów usytuowanych na dużej wysokości, pod ostrym kątem.
Kolejne stanowiska przebiegały już na płaskim terenie z figurkami ustawionymi w okolicach maksymalnych dopuszczalnych dystansów.



Organizatorzy zadbali jednak o urozmaicenie w formie siatki na przedpolu celu numer 26.



Od stanowiska 15 do 20 zawodnicy musieli dla odmiany ostrzeliwać cele pod lekkim kątem w dół, a dodatkowym utrudnieniem był dość nieprzewidywalny wiatr pojawiający się co jakiś czas na otwartych przestrzeniach, wśród rozrzedzonej zieleni.



W tej części toru, na stanowisku numer 17 uczestnicy zawodów musieli zmierzyć się po raz ostatni tego dnia z postawami wymuszonym.
Oba cele usytuowane były na podobnym dystansie a strzały oddawano z postawy klęczącej.



W sobotę bezkonkurencyjny w HFT1 okazał się Janusz Pelucha, który z dużą przewagą pokonał konkurentów.
Drugie miejsce zajął Marek Krempczyński, a trzecią lokatę wywalczył Artur Korpalski po dogrywce z Sylwestrem Ślosarczykiem.

Pierwsza dziesiątka HFT 1 ukształtowała się następująco:
1. Janusz Pelucha
2. Marek Krempczyński
3. Artur Korpalski
4. Sylwester Ślosarczyk
5. Tomasz Kocemba
6. Krzysztof Spaleniak
7. Bartłomiej Cywiński
8. Cezary Bąbała
9. Ireneusz Góral
10. Robert Wróbel



W HFT 2 triumfował Tomasz Marszałek pokonując w dogrywce Piotra Knysaka.
Trzecie miejsce na podium zajął Bogdan Furtak pokonując również w dogrywce Norberta Radwańskiego.



W kategorii FT najwyższy wynik na torze uzyskał Marcin Markisz.
Niespodziankę sprawił Sławek Opiela, który w swoim pierwszym sezonie w FT i to w dodatku przy użyciu karabinka sprężynowego pokonał w dogrywce o srebrny medal Szymona Tałaja.

PEŁNE WYNIKI Z SOBOTY

NIEDZIELA
Sesja niedzielna rozgrywana była generalnie na tym samym torze z jedynie niewielkimi korektami stanowisk strzeleckich i usytuowaniem figurek.
Podobnie jak dnia poprzedniego zawodnikom przez cały dzień zmagań towarzyszyła ciepła, słoneczna pogoda.
Jedynie ruchy wiatru wydawały się być mocniejsze i w dodatku mniej przewidywalne niż w sobotę.



W takich warunkach dalekie figurki z małymi strefami trafienia jak cele numer 3, 21 czy 24 stanowiły dla zawodników największe wyzwania.



Oczywiście stanowiska z postawami wymuszonymi zebrały również swoje żniwo i nawet przyszli zwycięzcy zostawili w tych miejscach ważne w końcowym rozliczeniu pucharowe punkty.
Najłatwiejszym celem zawodów była figurka nr 13, która posiadała HZ 25mm, a organizatorzy umocowali ją na 29 metrze, chcąc złapać uczestników na pułapkę odległościową.
Jak się finalnie okazało jedynie czterech  strzelców z całej kategorii HFT 1 udało się zwieść ekipie KSP Jura.
Pozostali trafiali ten cel bezbłędnie.



Najmniej celnych trafień  zawodnicy zanotowali na celu numer 24.
Była to jedna z dalekich „25” ,gdzie wiatr rozdawał karty i zaledwie  33%  przedstawicieli kategorii HFT 1 zapisało dwa punkty do kart startowych.
Tak jak poprzedniego dnia, tak i w niedzielę, najwyższy wynik na torze w HFT1 uzyskał Janusz Pelucha.
Dwa pozostałe miejsca na podium przypadły w udziale Krzysztofowi Spaleniakowi oraz Rafałowi Dzióbowi, którzy ostateczną kolejność ustalili w drodze dogrywki.



W HFT2 zwyciężył Dawid Dyrcz przed Piotrem Knysakiem oraz Tomaszem Marszałkiem.
W FT najlepiej poradził sobie Radosław Rozum a Radosław Świtkowski z Marcinem Markiszem rozegrali dogrywkę o dwa kolejne miejsca na podium.

PEŁNE WYNIKI Z NIEDZIELI

IX Puchar Burmistrza Łaz – wyniki końcowe
Po dwóch dniach rywalizacji poznaliśmy pucharowych zwycięzców.
W HFT 1 bezkonkurencyjny był Janusz Pelucha, który dominując w oba dni zmagań  pewnie wygrał tą najliczniej obsadzoną kategorię strzelecką.
Drugie miejsce po dobrym niedzielnym wyniku wywalczył Krzysztof Spaleniak, a na najniższym stopniu podium stanął Tomasz Kocemba, który w ten weekend plasował się regularnie tuż za podium poszczególnych eliminacji.

Pierwsza dziesiątka IX Pucharu Burmistrza Łaz w HFT 1 ułożyła się następująco:

1. Janusz Pelucha  
2. Krzysztof Spaleniak
3. Tomasz Kocemba
4. Marek Krempczyński
5. Sylwester Ślosarczyk
6. Ireneusz Góral
7. Cezary Bąbała
8. Robert Wróbel
9. Bartłomiej Cywiński
10. Artur Korpalski

W HFT 2  ostatecznie zwyciężył Piotr Knysak przed Tomaszem Marszałkiem i Tomaszem Widłą.
W FT po dwóch dniach równego strzelania na najwyższym stopniu podium uplasował się Marcin Markisz. Druga lokatę zapewnił sobie Radosław Rozum a trzecie miejsce wywalczył Paweł Świtkowski.

PEŁNE WYNIKI IX PUCHARU BURMISTRZA ŁAZ

RELACJA FILMOWA
Stanowisko nr 2
https://www.youtube.com/watch?v=Eqb3Ig_Oeko

Stanowisko nr 3
https://www.youtube.com/watch?v=IQbmPY8q1kk

Stanowisko nr 6
https://www.youtube.com/watch?v=xRwAS83ZeMU

Stanowisko nr 7
https://www.youtube.com/watch?v=s-xAehBz3PQ

Stanowisko nr 8
https://www.youtube.com/watch?v=8Jck40Cobak

Stanowisko nr 9
https://www.youtube.com/watch?v=EqPWg7WAHgk

Stanowisko nr 10
https://www.youtube.com/watch?v=PpTHUxdQrhE

Stanowisko nr 12
https://www.youtube.com/watch?v=1F5EmZopiS4

Stanowisko nr 13
https://www.youtube.com/watch?v=qPHsItFsaiE

Stanowisko nr 14
https://www.youtube.com/watch?v=TmITN2bd10A

Stanowisko nr 15
https://www.youtube.com/watch?v=oG09ecW9cs8

Stanowisko nr 16
https://www.youtube.com/watch?v=D01i6U83-0k

PRZEJŚCIE SOBOTNIEGO TORU Z JANUSZEM PELUCHĄ

Otwarcie Pucharu PFTA 2021



Tegoroczne otwarcie Pucharu PFTA odbyło się w dniu 9 maja na terenie Kolibki Adventure Park w Gdyni.
Organizatorem imprezy była Trójmiejska Grupa Strzelecka.
Dzień wcześniej (w sobotę) rozegrano konkurencje Silhouette karabin oraz Silhouette pistolet.



Dla uczestników zmagań przed niedzielnymi zawodami organizatorzy zapewnili możliwość sprawdzenia ustawień karabinków i celowników na ZERO RANGE, które zlokalizowane było w dobrze wszystkim znanym miejscu przy parkingu.
Strzelcy mogli również skontrolować prędkość wystrzeliwanych pocisków na chrono organizatora.

Zawody rozpoczęły się odprawą koło godziny 10.00.
Niespodzianką była zupełnie nowa konfiguracja toru strzeleckiego, który tym razem przebiegał w całości po stronie wschodniej kompleksu Kolibki Adventure Park,  równolegle do linii kolejowej.



Ścieżka, po której przemieszczali się zawodnicy i przy której znajdowały się stanowiska strzeleckie ukryta była na skraju lasu, natomiast cele ustawione były na otwartej przestrzeni szerokiej przecinki, lub w rozrzedzonym lesie już po drugiej stronie karczowiska.



Efektem takiego ustawienia toru był fakt, że wystrzelony na stanowisku strzeleckim pocisk większości swojego lotu do celu poddawany był na szerokiej otwartej przestrzeni wpływowi mocno wiejącego tego dnia bocznego, porywistego wiatru.



O ile ocena odległości z uwagi na ustawienie toru nie sprawiała zawodnikom dużej trudności, to już sztuka weryfikacji i przyjęcia odpowiedniej poprawki na wiatr udawała się tylko nielicznym.

Najbardziej wymagające były dla strzelców figurki usytuowane na dalekich dystansach, gdzie nieprzewidywalne podmuchy wiatru potrafiły przenieść śrut nawet kilka centymetrów, nie tylko poza punktowaną strefę trafienia, ale nawet poza całą figurkę.



Najtrudniejszym celem zawodów okazał się cel nr 5, gdzie jedynie 5 strzelców z całej stawki HFT zanotowało 2 punkty za celne trafienie.
Takich stanowisk było jednak więcej i cele nr 4, 30 czy 36 również sprawiały zawodnikom niezwykle duże problemy.

Jedynie dwa cele nr 11 i 12 zostały ukryte w lesie, poza wpływem wiatru, natomiast na tych stanowiskach uczestnicy musieli zmierzyć się z dużym kątem strzału.
Niektórzy wybierali nawet postawę stojącą.

Najwięcej celnych trafień oddano do celu nr 3 gdzie strzelcy HFT zanotowali 86% skuteczności.

Rywalizacja zakończyła się koło godziny 13.30, ale schodząc z toru uczestnicy musieli jeszcze poddać się obowiązkowej kontroli na chrono.
Niestety ten punkt zawodów wyeliminował z rywalizacji jednego z najbardziej utytułowanych zawodników Janusza Peluchę.
Ostatecznie w kategorii HFT zwyciężył z wynikiem 74  punktów i dużą przewagą nad konkurentami Marek Krempczyński.
Drugą lokatę wywalczył Krzysztof Szałkowski, a trzecie miejsce na podium zajął Adam Klimaszewski.

Pierwsza 10 zawodów w HFT ukształtowała się następująco:

1. Marek Krempczyński
2. Krzysztof Szałkowski
3. Adam Klimaszewski
4. Krzysztof Zając
5. Tomasz Kocemba
6. Dobrosław Dudziak
7. Grzegorz Lisowski
8. Robert Wróbel
9. Bartłomiej Cywiński
10. Tomasz Kołtunik

Link do wyników zawodów

Kolejna eliminacja Pucharu PFTA odbędzie się 5-6 czerwca w Łazach, na którą już teraz zapraszamy!!!

V eliminacja Pucharu Zimowego 2020

20201213 111907



W Niedzielę 13 grudnia 2020 roku w Łazach na "KANIONIE" odbyły się zawody kończące tegoroczny Puchar Zimowy FT/HFT.
Do rywalizacji podczas ostatniej eliminacji wstawiła się prawie w komplecie pucharowa czołówka.
W HFT 2 nie zabrakło Mistrza Świata – Sławomira Opieli i vicemistrza Sławomira Wiśniewskiego, którzy wraz z Dawidem Dyrczem i Tomaszem Marszałkiem, mieli stoczyć pojedynek o podium w tej kategorii.

W HFT1 na zawody nie dotarł aktualny Mistrz Świata – Dariusz Kida, ale za to w Łazach pojawił się Witold Bojanowski – II Vicemistrz Świata, który w tym roku wprawdzie nie zaliczył pucharowego minimum, ale zawsze jest wymieniany w gronie faworytów zawodów do których przystąpi.
Organizatorzy strzelnicę techniczną przygotowali w dobrze znanym miejscu.
Do dyspozycji zawodników było kilka torów strzeleckich oraz chrono.
Jeżeli ktoś chciał wyzerować karabinek lub przestrzelać trajektorię to miał wyjątkową okazję sprawdzić swój zestaw przed zawodami.



Tego dnia warunki na zero range były doskonałe.
Wprawdzie temperatura oscylowała w okolicach zera stopni, natomiast było praktycznie bezwietrznie.
Same zawody rozpoczęły się kilka minut po godzinie 10.00.
Już na odprawie organizatorzy uprzedzili, że z uwagi na warunki pogodowe zrezygnowano z ustawiania celów na wysokich zboczach kanionu.
Wcale nie znaczyło to, że tor był łatwy.
Cele znajdowały się praktycznie wyłącznie na dalekich dystansach i w połączeniu z lekkimi podmuchami wiatru, pojawiającymi się od czasu do czasu na otwartej przestrzeni, stanowiły nie lada wyzwanie.
Tor zaplanowany został w formule po dwa cele na stanowisku.



Na pierwszym paliku zawodnicy musieli zmierzyć się z figurkami ostrzeliwanymi z postawy wymuszonej klęczącej.



Następne figurki ostrzeliwane były z postawy dowolnej, aż do celów nr 7 i 8, do których należało oddać strzały z postawy stojącej.
Dalej zawodnicy przechodzili w sekcję toru gdzie dominowały bardzo dalekie cele z licznymi strefami trafienia o średnicy 25mm na dystansie ponad 35 metrem.
Ostatnie strzały z postaw wymuszonych oddawano do celów nr 25 i 26.



Na niektórych stanowiskach dało się nawet poczuć klimat kanionu.



Uczestnikom dożo kłopotów sprawiały tradycyjnie już cele ostrzeliwane z postaw wymuszonych.
Na stanowisku nr 1 (cel nr2) nawet przyszły zwycięzca całej imprezy stracił cenny punkt.
Na tym stanowisku ostrzeliwano cele lekko pod górę, co miało wpływ na postawę, a w konsekwencji na skuteczność zawodników.
Po serii „wymuszonych” strzelcy przechodzili na jak się okazało statystycznie najłatwiejszą sekcję toru, gdzie na stanowisku nr 9 i 11 zawodnicy zanotowali 100% skuteczność.
Warto podkreślić, że cel numer 11 ustawiony był na skrajnym dopuszczalny dystansie.
W HFT 1 najtrudniejszym celem zawodów była figurka nr 13 z HZ 25mm ustawiona na 37 metrze.
Skuteczność trafień wyniosła w tym miejscu 45%.
W HFT 2 żniwo zebrała obniżona temperatura powietrza.
Praktycznie każdy borykał się ze zmianą trajektorii lotu pocisku, która w karabinku sprężynowym, z uwagi na specyfikę działania, objawiała się dużo bardziej zauważalnie niż w PCP.
W efekcie na stanowiskach nr 13 i 18 tylko jeden zawodnik z całej kategorii odnotował celne trafienie.
Cele nr 7,10,14,15,20 za 2 punkty trafiło jedynie dwóch strzelców z całej stawki.
Ostatecznie zwycięzca kategorii Sławomir Wiśniewski zakończył zawody z wynikiem 52 punkty.



Zawody przebiegały sprawnie, bez zbędnych przerw. W najliczniej obsadzonej kategorii HFT1 najwyższy wynik 57 punktów uzyskał Krzysztof Spaleniak.
Po podliczeniu wyników okazało się, że niezbędna będzie dogrywka o trzecie miejsce pomiędzy zawodnikami, którzy na torze wystrzelali po 55 punktów.
Pierwszy strzały do trzech figurek z postawy klęczącej oddawał zdobywca drugiego miejsca w tegorocznym Pucharze PFTA i 4 miejsca na Mistrzostwach Polski - Marek Krempczyński.
Po nim swoimi umiejętnościami popisywał się zwyciężca Pucharu Ziowego z 2019 roku - Gerard Cebula.
Jako ostatni do dogrywki przystąpił Tomasz Kocemba.
Dzięki stuprocentowej skuteczności do następnej rundy strzelań awansowali Gerard Cebula i Tomasz Kocemba.
Kolejna, finałowa już seria rozegrana została z postawy stojącej. 
Z tej serii strzelań zwycięsko wyszedł zawodnik z Krakowa.

Wyniki zawodów:



HFT1: 1. Krzysztof Spaleniak - 57pkt., 2. Cezary Jagus - 56pkt., 3. Tomasz Kocemba - 55pkt.



HFT2: 1. Sławomir Wiśniewski - 52pkt., 2. Tomasz Marszałek - 51pkt., 3. Tomasz Knysak – 50pkt.



FT: 1. Grzegorz Grabowski - 26pkt., 2. Katarzyna Frasińska - 25pkt., 3. Radosław Rozum - 22pkt.

JUNIOR
1. Zofia Krupa - 42pkt.

Drużyny
1. JURA Team Kolba.pl - 285,78%
2. Wichura HFT Team - 257,96%
3. Kraków/e-Tawerna - 196,49%

Wyniki szczegółowe zawodów w Łazach

Wyniki Pucharu Zimowego 2020



HFT1: 1. Dariusz Kida, 2. Krzysztof Spaleniak, 3. Gerard Cebaula



HFT2: 1. Tomasz Marszałek, 2. Dawid Dyrcz, 3. Sławomir Wiśniewski



FT: 1.Grzegorz Grabowski, 2.Radosław Rozum, 3. Paweł Świtkowski



JUNIOR: 1. Zofia Krupa, 2. Wojciech Rak, 3. Ada Korabecny

Klasyfikacja generalna Pucharu Zimowego 2020

IV eliminacja Pucharu Zimowego 2020

7

IV runda Pucharu Zimowego 2020 rozegrana została w dniu 8 marca na terenie Ośrodka Mikstat Las w Mikstacie. Organizatorem imprezy była Dolnośląska Grupa Strzelectwa Terenowego BEAVER. Mikstat od lat przyciąga strzelców z całej Polski nie tylko urokiem lasów sosnowych ale przede wszystkim doskonałą organizacją jak i atmosferą panującą podczas trwania całego dnia zawodów. Nad wysokim poziomem toru strzeleckiego czuwali organizatorzy wśród których byli zawodnicy ze ścisłej międzynarodowej czołówki jak Sławomir Opiela, Tomasz Marszałek czy Damian Orzoł gwarantując tym samym, że tor na którym przebiegać będzie rywalizacja będzie na najwyższym światowym poziomie.

Czytaj więcej...

Podkategorie

YouTube Video

  • Najnowsze artykuły
  • Popularne artykuły
Puchar Zimowy 2024

Puchar Zimowy 2024

2024-03-10 16:52:00

IV runda Pucharu Zimowego 2024

IV runda Pucharu Zimowego 2024

2024-02-28 16:26:15

III runda Zimowej Ligi PRS 2024

III runda Zimowej Ligi PRS 2024

2024-02-18 13:42:26

III runda Pucharu Zimowego 2024

III runda Pucharu Zimowego 2024

2024-02-11 13:27:12

Silhouette

Silhouette

2013-02-24 19:15:57

Hunter Field Target

Hunter Field Target

2013-02-24 19:07:59

Field Target

Field Target

2013-02-24 18:36:56

Metody określania odległości w HFT

Metody określania odległości w HFT

2023-10-17 22:00:00

Partnerzy

Field Target

ft miniField target (FT) – konkurencja, której zasady zostały najwcześniej określone. Polega na strzelaniu z karabinka pneumatycznego co celów, w których strefa trafienia (KZ) ma wielkość od 15 do 40 mm. Cele umieszczone są na dystansie od 8 do 50 metrów.  [ więcej ]

Hunter Field Target

hft poprawiony miniHunter field target (HFT) – konkurencja, której zasady opracowano trochę później niż FT. Głównym zamysłem tej konkurencji jest wprowadzenie zasad bardziej zbliżonych do tych, które spotyka się podczas polowań. [ więcej ]

Silhouette

sylwetki miniSilhouette (z ang. sylwetki) to nic innego jak wycięte z kilkumilimetrowej, stalowej blachy sylwetki zwierząt: kurczak, dzik, indyk i muflon, ustawione na podwyższeniu (półce), na określonych odległościach. Jedynym zadaniem strzelca jest trafić jednym strzałem każdą sylwetkę strącając ją z półki. [ więcej ]

Last News

Popular News

TARGI IWA 2013

TARGI IWA 2013

2013-03-05 08:33:59

Mistrzostwa Świata HFT 2015 - podział ...

Mistrzostwa Świata HFT 2015 - podział ...

2015-01-30 19:24:24

Odznaka strzelecka PFTA

Odznaka strzelecka PFTA

2013-03-06 01:19:51

Odszedł Andrzej Skiba

Odszedł Andrzej Skiba

2013-11-06 17:56:33

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

 

Style Setting

Fonts

Layouts

Direction

Template Widths

px  %

px  %